Kretyni
Na egzaminie były ginekolog miał złożyć i rozłożyć silnik. Zajęło mu to trochę czasu ale udało mu się . Po pewnym czasie przyszły wyniki. Wszyscy mieli ok. 100 punktów ,ale on miał 200. Zdziwiony poszedł do egzaminatorów.
- Dlaczego dostałem aż 200 punktów , przecież wystarczyło 100.
- Wie pan... Różnie bywało .. Wiele osób złożyło już dobrze ten silnik ale pan jako pierwszy złożył go przez rurę wydechowa!!!
Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do kretyni polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp??? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp??? - Jasiu za drzwi!!! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: -Czyżby to był karp??? Jasio gra z Małgosia pod łóżkiem w pokera.
Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku, mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz. - Ale ja już nie mogę! - To zagwizdać mi tak po cichutku i do ucha. Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa 'Prawdopodobnie'. Dzieci napisały historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie śnieg'. Babcia asfaltowa ciekawie pisze twarde portfele.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp??? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp??? - Jasiu za drzwi!!! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: -Czyżby to był karp??? Jasio gra z Małgosia pod łóżkiem w pokera.
Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku, mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz. - Ale ja już nie mogę! - To zagwizdać mi tak po cichutku i do ucha. Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa 'Prawdopodobnie'. Dzieci napisały historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie śnieg'. Babcia asfaltowa ciekawie pisze twarde portfele.